czwartek, 19 listopada 2015

Moja poranna pielęgnacja



Dzisiaj zapraszam Was na posta z moją poranną pielęgnacją :-)




Może zacznę od mojej cery. Mam cerę mieszaną - normalną w stronę suchej na policzkach i przetłuszczającą się głównie na nosie. Nie wiem w jakim stopniu moja pielęgnacja jest dla mnie odpowiednia - ale każdy produkt się u mnie sprawdza i jestem z każdego zadowolona :-)

Pierwszą rzeczą jaką wykonuję rano jest przemycie twarzy płynem micelarnym z Garniera. Bardzo ładnie oczyszcza twarz z ewentualnych zanieczyszczeń - rano nie używam żelu do mycia twarzy, nie chcę jej rano w żaden sposób przesuszać więc płyn micelarny idealnie się tu sprawdza. Następnie spryskuję twarz wodą termalną Evian - bardzo ją lubię, przyjemnie chłodzi i odświeża. Mogę Wam też polecić wodę termalną Uriage :-)


Tuż przed rozpoczęciem robienia makijażu, przemywam twarz wacikiem nasączonym tonikiem ogórkowym z Ziaji. Uwielbiam ten produkt i jestem mu wierna od bardzo długiego czasu - odświeża skórę i jej nie wysusza :-) Następnie nakładam krem - i tutaj najczęściej używam mojego ukochanego lekkiego kremu brzozowego z Sylveco. Jak dla mnie jest idealny - leciutki, szybko się wchłania, nie zapycha, nawilża i jest bardzo wydajny. Czasami wracam też do mojego starego ulubieńca - kremu nawilżająco matującego 25+ z Ziaji, który również mogę Wam z czystym sumieniem polecić :-)


Tak moi Drodzy przedstawia się moja poranna pielęgnacja :-) Myślę, że w kolejnym poście pojawi się wieczorna pielęgnacja :-)


4 komentarze:

Kosmetyczne Pudełko pisze...

Znam tylko tonik ogórkowy i lubię go :)

Joanna Dziedzic pisze...

Tonik ogórkowy! To coś z moich kosmetyków jak byłam nastolatką kurcze chyba muszę do niego wrócić :-)

Merrydolll.blogspot.com pisze...

Tez mam ten tonik ogórkowy jest świetny :)

Merrydolll.blogspot.com pisze...

Tez mam ten tonik ogórkowy jest świetny :)